Terapia modą [Dziubnij Styl #47]

Categories Dziubnij StylPosted on

Każda metoda wpływająca na poprawę naszego zdrowia lub naszego samopoczucia jest warta uwagi. Od wielu lat za jedną z uznanych takich terapii służy moda. Dla ludzi starszych ma to szczególne znaczenie.

Autorka: Basia Dziubińska

Nie będę pisała o historii mody, bo odkąd istnieje, zawsze odgrywała ważną społeczną rolę i wpływała na życie i zdrowie ludzi. Każdy wiek inaczej ją wykorzystywał i określał jej kanony. Moda wpływała na sposób myślenia, bycia i obyczaje. Przykładowo, modny w swoim czasie pas cnoty dawał mężczyźnie pewność, że żona go nie zdradza, a kobiecie ból, cierpienie i niewygodę. Gorsety rujnowały ciała kobiet, kąpiel w krynolinach też nie dawała przyjemności. Z drugiej strony to m.in. dzięki modzie kobiety zawsze czuły się piękne, podziwiane i pożądane. Rodzaj ubierania się określał przynależność społeczną, a nawet narodową. Strojem podkreślano własny status, dzięki czemu nikt nie pomylił bogacza z biedakiem.

Od wieków wiemy, że modę można znakomicie wykorzystywać do poprawy relacji między różnymi grupami społecznymi. I tak jest dzisiaj. Świetnie oddaje to trwająca już wiele lat akcji pt. „Moda bez ograniczeń”. Chodzi o modę dla osób niepełnosprawnych, modę, która staje się dla nich impulsem do działania i do zmian. Zapoznałam się z opiniami uczestniczek. Każda z nich zwracała uwagę na to, że dzięki modzie, dzięki zmianie swojego wizerunku zmienił się ich stosunek do życia, udało im się przełamać stereotypy, zmieniły się wewnętrznie, poczuły się pewne siebie, poczuły się pełnoprawne społecznie.

Inny przykład świadczący o tym, że modę powinniśmy traktować z szacunkiem, to połączenie mody z działalnością charytatywną. Dzięki szyciu i sprzedaży modnych ponczo ( modnych, co oczywiście zwiększa ich sprzedaż) wspomaga się dzieci w Peru, Papui i Nowej Gwinei. A więc znowu społeczne wykorzystanie mody jest bezsprzeczne.

Rzadziej pisze się o wpływie mody na nasze zdrowie, a przecież przynosi ona określone rezultaty zdrowotne, m.in. wpływa na nasz hormon szczęścia, reguluje psychikę, a wywołując stan zadowolenia, satysfakcji, może zmienić nasz stosunek do siebie i do życia. Każda z pań wie, a i panowie wiedzą o tym doskonale, jak modne ubranie wpływa na nasz nastrój, stosunek chociażby do innych ludzi czy chęć do życia. We Francji na grupie mężczyzn po zawale przeprowadzono badania, z których wynikało, że mężczyźni, o których wygląd specjalnie zadbano, szybciej powracali do zdrowia.

Modny ubiór powoduje, że nawet brzydkie i starsze kobiety i mężczyźni lepiej są oceniani nie tylko przez siebie, ale i przez otoczenie. Modne ubranie odpowiednio dobrane bardzo dobrze zastępuje urodę, wzbudza sympatię i szacunek. Jednym słowem: ma wielokrotnie sprawdzone, pozytywne działanie terapeutyczne, i negatywne, jeżeli ładnie ubrani ludzie wzbudzają naszą zazdrość, albo gdy uważamy modę za fanaberię.

Żeby uświadomić sobie psychologiczne działanie mody, wystarczy obejrzeć w telewizji kilka, nie kilka, kilkanaście audycji o modzie. Już ich liczba świadczy o społecznym zapotrzebowaniu na tego rodzaju programy, a to oznacza, że chcemy być modne (niestety o panach nikt nie myśli, a oni też chcą). We wspomnianych audycjach wykorzystywane jest właśnie oddziaływanie mody w każdym jej aspekcie: indywidualnym, społecznym, użytkowym, a nawet humorystycznym. Tak, humorystycznym. Nie mogę zapomnieć, jak się serdecznie uśmiałam, kiedy kobieta, której założono szpilki, nie mogła zrobić kroku i zamiast dumy ze swojego wyglądu miała przerażoną minę, ale to był tylko wypadek przy pracy. W zależności od stacji poziom używanej psychologii jest różny, ale przecież nie musi to być psychologia kliniczna. Jaki by nie był jej poziom, robi swoje. Czyli realizuje przesłanie autorów, że moda działa i to działa pozytywnie – zawsze, wszędzie i na każdego.

Osoby, które przechodzą metamorfozę podczas programu, opowiadają o swoich odczuciach, o tym, jak nabierają nowego poczucia własnej wartości, jak moda leczy kompleksy, stanowi impuls do działania i pozytywnych zmian. W zdecydowany sposób wpływa na naszą samoakceptację. O tym szczególnie powinny pamiętać starsze osoby, które za akceptacją naprawdę tęsknią. A te, które chcą być brzydkie, niemodne i pozbawione kobiecości na własne życzenie, niech takie będą.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl