Miejsca szczególne: willa pod Zwariowaną Gwiazdą

Categories Aktualności, Kultura, SpołeczeństwoPosted on

Mimo że mieszkam nieopodal ulicy Jana Żabińskiego, dopiero teraz poznałam historię tych pełnych empatii, wspaniałomyślnych i wyjątkowo odważnych ludzi. Można ją usłyszeć w niedawno otwartym dla zwiedzających ich domu w warszawskim zoo.

SAM_2011

Wnętrze willi stanowi przykład inteligenckiego przedwojennego domu z biblioteką oraz obowiązkowym skórzanym głęboko pikowanym fotelem chesterfield, gabinetem pana domu i jadalnią – salonem z fortepianem, ozdobionym animalistycznymi rzeźbami Magdaleny Gross. Znajduje się tu także bogata kolekcja much i owadów.

SAM_2001
Państwo Żabińscy wprowadzili się do niego dwa lata po tym, jak pan Jan został dyrektorem placówki. Willa była pomyślana również jako pogotowie weterynaryjne z całodobowym ostrym dyżurem. Dyrektor nie tylko służył pomocą przy porodach, ale także często zabierał odrzucone lub osierocone zwierzęta do domu. W 1932 roku urodził się syn Państwa Żabińskich, Rysio, który wychowywał się w towarzystwie m.in. lwa i szympansa. Na zachowanym zdjęciu widać malca spacerującego po ogrodzie w towarzystwie oswojonego borsuka zwanego Borsuniem.
Dyrektor Żabiński brał udział w kampanii wrześniowej, a po powrocie zaangażował się w akowską konspirację – gromadził w ogrodzie składniki do ładunków wybuchowych, które przechowywał w puszkach po zupach Knorra i barszczu firmy Strójwąs.

SAM_2006
Biała, modernistyczna, elegancka w swojej prostocie willa kryła w sobie poruszającą tajemnicę związaną z przechowywaniem ponad setki Żydów (część źródeł podaje jeszcze większą liczbę) – uciekinierów z getta. Trafiali oni do schronu, czyli rozległych piwnic domu państwa Żabińskich, gdzie byli pod opieką Pani Antoniny. To ona ich „odkarmiała”, przebierała i doprowadzała do stanu umożliwiającego im dalszą drogę. Obecnie wybielona piwnica z odtworzonym skromnym wyposażeniem nie daje wyobrażenia o tak dramatycznej przeszłości… W jednym z pomieszczeń znajduje się otwór prowadzący do tunelu, którym mieszkańcy przedostawali się do stojących w pobliżu, opuszczonych przez zwierzęta, klatek. Tam znajdowali schronienie podczas niespodziewanych wizyt Niemców. Kiedy nieprzyjaciele wkraczali w bramę zoo, ostrzeżona przez personel Pani Antonina siadała do fortepianu i pospiesznie grała umówiony sygnał alarmu – arię „Piękna Helena” z operetki Offenbacha.
Wśród licznych uratowanych od zagłady Żydów znajdowali się m.in.: rzeźbiarka Magdalena Gross oraz jej mąż, pisarka Rachela Auerbach, prawnik Maurycy Fraenkel, rodzina Koeningsweinów, Leonia i Irena Tenenbaum, czyli żona i córka zmarłego w getcie entomologa prof. Szymona Tenenbauma, a także wielu innych.
Warto zobaczyć ten dom, także z wnukami – można połączyć zwiedzanie willi wraz z wycieczką do zoo. Ta niezwykła historia być może zostanie nawet uwieczniona na dużym ekranie, gdyż córka Państwa Żabińskich sprzedała prawa do niej jednemu z producentów z Hollywood.

Autorka: Ewa Marynowska

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl