Konwencja o prawach osób starszych zignorowana przez nasz rząd

Categories Aktualności, Polityka Senioralna, SpołeczeństwoPosted on

Rzecznik Praw Obywatelskich donosi:

  • Polski rząd nie włącza się w prace grupy roboczej ONZ ds. starzenia się, która pracuje nad przygotowaniem Konwencji o prawach osób starszych.
  • Resort rodziny, pracy i polityki społecznej nie planuje udziału w spotkaniu grupy, nie odpowiedział też na pytania jej przewodniczącego.
  • Rzecznik wciąż ma nadzieję, że rząd weźmie udział w pracach nad konwencją, która daje szanse na wzmocnienie praw osób starszych i skuteczniejsze przeciwdziałanie ich dyskryminacji.

Autorka: Katarzyna Władyka
Grafika: www.rpo.gov.pl

Geneza Konwencji

W 2012 roku na szczeblu Organizacji Narodów Zjednoczonych rozpoczęły się prace i dyskusje nad stworzeniem Konwencji o prawach osób starszych, aktu prawnego, który dałby szanse na wzmocnienie praw osób starszych i skuteczniejsze przeciwdziałanie różnym formom dyskryminacji ze względu na wiek.

Zdaniem RPO – Adama Bodnara, aby dokument powstał, konieczne jest szerokie poparcie dla tej inicjatywy wśród krajów członkowskich ONZ, także Polski. Prace nad Konwencją mobilizują wszystkie kraje do analizy oraz przeciwdziałania dyskryminacji i łamania praw seniorów – powinniśmy być w gronie państw, które pochylą się na tą ważką kwestią.

Globalny wymiar

Jak wiemy społeczeństwa starzeją się – rodzi się coraz mniej dzieci, ludzie zaś żyją coraz dłużej. Jest to zjawisko globalne; i takich rozwiązań wymaga.

Obecnie do najstarszych społeczeństw zaliczają się wysokorozwinięte kraje Europy Zachodniej i Japonia, tym niemniej proces starzenia się przybierze najbardziej gwałtowny wymiar w krajach rozwijających się, gdzie – jak się zakłada – liczba osób starszych potroi się w ciągu 40 lat.

Na całym świecie liczba osób w wieku powyżej 60 lat wzrośnie z ok. 600 milionów w 2000 r. do ponad 2 miliardów w roku 2050. W 2050 r. ponad 80% osób starszych na całym świecie będzie żyło w krajach rozwijających się. Jednocześnie, liczba osób sędziwych, powyżej 80. roku życia i starszych, w krajach rozwiniętych osiągnie bezprecedensowy poziom. Musimy być na to gotowi, gdyż taka zmiana w strukturze globalnej populacji oznacza drastyczne zwiększenie się grupy osób, które będą narażone na dyskryminację oraz mogą zostać dotknięte wykluczeniem społecznym ze względu na wiek.

W Polsce będziemy mieć analogiczne wyzwania: w ciągu najbliższych 30 lat procesy starzenia wyraźnie przyspieszą, przesuwając nas do grupy najstarszych europejskich społeczeństw. Prognozy Głównego Urzędu Statystycznego i Eurostatu wskazują na wzrost liczby osób powyżej 60 lat z 22% w 2014 roku do ponad 40% w 2050 roku. Te wyraźne tendencje demograficzne każą  zacząć już myśleć  z wyprzedzeniem – w innych państwach leżą one u podstaw rozpoczęcia prac nad nową Konwencją o prawach osób starszych. Nie u nas.

Rośnie ryzyko dyskryminacji ze względu na wiek

Żyjemy coraz dłużej i jest to jednym z największych sukcesów ludzkości. Jednakże – jak czytamy na stronie www.rpo.gov.pl – wyzwaniem cały czas pozostaje umożliwienie osobom starszym godnego i bezpiecznego przeżywania własnej starości. Osoby starsze w wielu codziennych sytuacjach (w urzędach, w szpitalu, w pracy, w przekazie medialnym) spotykają się z krzywdzącymi stereotypami odnoszącymi się do wieku (to się nazywa ageizm). Seniorzy często są postrzegani jako osoby niesprawne, problematyczne, za stare, aby inwestować w ich leczenie czy edukację, wymagające opieki, brzydkie, uciążliwe, niechętne do uczenia się i aktualizacji swoich kompetencji.

Wspomniane stereotypy i uprzedzenia wobec starości i osób starszych wpływają na zachowania i często prowadzą do dyskryminacji, czyli nierównego, gorszego traktowania ludzi – z powodu ich wieku. Nie jest to kwestia abstrakcyjna: w wielu codziennych sytuacjach ludzie starsi są gorzej traktowani, mają utrudniony dostęp do ważnych dóbr i usług – w istotny sposób ogranicza ich szanse i możliwości rozwoju, decyduje o jakości ich życia. Ponadto ta sytuacja szkodzi nie tylko osobom starszym, ale całemu społeczeństwu, gdyż prowadzi do niedostatecznego korzystania z cennych zasobów, jakie stanowią seniorzy.

W obliczu szybszego starzeniem się populacji częstość występowania aktów dyskryminacji z uwagi na wiek lawinowo się nasila. Powinno być oczywistym, że zapewnienie skutecznych narzędzi reagowania w sytuacji naruszeń praw osób starszych, szczególne osób sędziwych, niesamodzielnych, które nie zawsze mogą same zabiegać o swoje prawa, nabiera obecnie szczególnego znaczenia.

Prawa osób starszych naruszane są na wiele różnych sposobów – RPO podaje konkretne przykłady:

  • Starszym kobietom i mężczyznom często odmawia się dostępu do usług (np. bankowych), miejsc pracy lub pozbawia szacunku z uwagi na ich wiek oraz inne czynniki, takie jak płeć lub niepełnosprawność.
  • Starsi mężczyźni i kobiety poddawani są często przemocy, w tym przemocy słownej, seksualnej, psychologicznej i finansowej – nie tylko w placówkach opiekuńczych, ale także w środowisku domowym.
  • Z uwagi na swój wiek osoby starsze mogą nie otrzymywać odpowiedniej opieki zdrowotnej lub społecznej.
  • Przejawem dyskryminacji w obszarze opieki zdrowotnej jest np. brak systemowej opieki geriatrycznej, nieuwzględnianie w kontraktowaniu usług medycznych odmienności i wyższych kosztów leczenia osób starszych, niedostateczna liczba geriatrów, brak przygotowania kadry medycznej do pracy z ludźmi starszymi.
  • Często dolegliwości starszych pacjentów są lekceważone, postrzegane przez lekarzy jako nieuniknione objawy starzenia się (wiek jako diagnoza), nawet jeśli można je leczyć. Także w dostępie do niektórych programów profilaktycznych stosowane są ograniczenia wiekowe.
  • Wiele starszych osób nie ma zabezpieczenia finansowego w postaci emerytury i innych form zabezpieczenia społecznego. Brak pewnego minimalnego dochodu może wpędzić osoby starsze i ich rodziny w ubóstwo.
  • Niekiedy osoby starsze uznawane są za „niezdolne” do pracy ze względu na swój wiek, a nie kwalifikacje. Starsi pracownicy są mniej chętnie wysyłani na szkolenia lub zmuszani do zaprzestania pracy ze względu na osiągnięty wiek emerytalny.
  • W wielu częściach świata prawa dziedziczenia, zarówno ustawowe, jak i zwyczajowe, odmawiają kobietom w każdym wieku prawa do posiadania lub dziedziczenia majątku po zmarłym mężu.

Po co nam Konwencja?

Po pierwsze: ideały! Potrzebujemy Konwencji o prawach osób starszych, ponieważ nie można akceptować ageizmu i dyskryminacji ze względu na wiek; po prostu. Po drugie praktyka: Konwencja pomoże seniorom prowadzić godne, bezpieczne życie, jako równorzędnym członkom społeczeństwa. Istniejące międzynarodowe i regionalne rozwiązania, mające na celu ochronę praw człowieka, nie chronią praw osób starszych w sposób wystarczający, często tak jak Powszechna Deklaracja Praw Człowieka odnoszą się do ogółu i nie uwzględniają specyficznych potrzeb osób starszych.

Warto podkreślić, że w różnych międzynarodowych dokumentach zobowiązania do ochrony praw osób starszych zostały wyraźnie sformułowane, przede wszystkim w Madryckim Międzynarodowym Planie Działań w Kwestii Starzenia (Madrid International Plan of Action on Ageing – MIPAA). Jednakże dokumenty te nie są wiążące dla rządów, które mogą uwzględniać zawarte w nich zalecenia, ale nie muszą, gdyż nie są do tego prawnie zobowiązane. A Konwencja, zwana także traktatem to tzw. twarde prawo – gdy państwo członkowskie ONZ ratyfikuje Konwencję, staje się ona prawnie wiążąca. Oznacza to konieczność zharmonizowania własnych, krajowych przepisów z tym traktatem oraz wprowadzenia polityki i programów mających na celu realizację różnych przepisów traktatu. Co ważne Konwencja posiada system monitoringu ich wdrożenia.

Korzyści, które może przynieść Konwencja

Należy podkreślić, że zaangażowanie się w prace nad Konwencją i podjęcie starań o jej przyjęcie ma szansę przyczynić się nie tylko do skuteczniejszej ochrony praw osób starszych, ale może odegrać istotną rolę edukacyjną: w budowaniu społecznej świadomości  na temat  praw i potrzeb osób starszych, w diagnozowaniu najbardziej palących problemów i konkretnych sytuacji łamania praw osób starszych, ich gorszego traktowania z powodu wieku. Omawiany traktat wesprze także proces wyznaczania standardów i monitorowania świadczenia usług, np. finansowych, medycznych pod kątem respektowania praw osób starszych.

Konwencja pomoże zwalczać ageizm i dyskryminację ze względu na wiek (za www.rpo.gov.pl) a także:

  • zobowiązać państwa ratyfikujące do przyjęcia niedyskryminujących przepisów;
  • zwrócić uwagę na wiele przejawów dyskryminacji, których doświadczają osoby starsze;
  • zapewnić podstawę dla działań edukacyjnych na rzecz praw osób starszych;
  • wzmocnić reakcję poszczególnych krajów na wyzwania związane ze zmianami demograficznymi i wzmacniać solidarność międzypokoleniową.

Konwencja może zmienić ludzkie życie

  • pomóc starszym ludziom żyć w godnych warunkach;
  • zmienić postrzeganie osób starszych z beneficjentów opieki społecznej na osoby posiadające wiedzę, siłę i doświadczenie. Większy szacunek dla osób starszych poprawi relacje między pokoleniami i uczyni społeczeństwa bardziej spójnymi.

Konwencja może doprecyzować obowiązki

  • zapewnić niezbędną, prawnie wiążącą ochronę praw osób starszych zgodnie z prawem międzynarodowym;
  • doprecyzować prawa osób starszych i minimalne standardy i działania pozwalające na ich ochronę.

Polski rząd nie włącza się w prace ONZ nad Konwencją o prawach osób starszych

Od 2012 r. na forum ONZ prowadzona jest debata mająca na celu opracowanie i przyjęcie Konwencji o prawach osób starszych. Chodzi o prace grupy roboczej OEWGA (Open-ended Working Group on Ageing). Przewodniczący grupy wystąpił do państw członkowskich ONZ oraz ich instytucji ochrony praw człowieka o przygotowanie wkładu do dyskusji podczas kolejnej, dziewiątej sesji grupy w lipcu 2018 r. w Nowym Jorku. Pytania przewodniczącego dotyczyły opieki długoterminowej i paliatywnej oraz autonomii i niezależności osób starszych.

W marcu tego roku Adam Bodnar spytał minister Elżbietę Rafalską, czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotuje stosowny materiał dla OEWGA. RPO wskazał, że udział w debacie pozwoli Polsce oddziaływać na kształtowanie się nowego standardu, a także pozwoli upowszechnić informacje o programach realizowanych w naszym kraju. Ponadto praca w grupie mogłaby umożliwić zdobycie wiedzy o dobrych praktykach, które powinny być dla Polski inspiracją.

W odpowiedzi z 18 kwietnia wiceminister Elżbieta Bojanowska napisała: „Z informacji, które posiadam, wynika, iż udział delegacji polskiej w spotkaniach w Nowym Jorku nie jest planowany, wobec czego nie było podstaw do przygotowania materiałów do dyskusji”.

Zostawiam ten artykuł Dojrzałym Wspaniałym bez puenty, a wieńczący go powyższy  cytat bez redakcyjnego komentarza; rozumiem, że mój okrzyk „co do cholery?!” nie licuje z wspominanymi tu instytucjami i powagą tematu.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl