Japoński syndrom „męża na emeryturze”

Categories Społeczeństwo, ZdrowiePosted on

Pisałam w tym tygodniu o rozwodach, na które decydują się pary ze stażem obejmującym kilka dekad. Mimo że liczba rozwodzących się w Polsce seniorek i seniorów rośnie dynamicznie, to ma się nijak do zjawisk zachodzących wśród analogicznej populacji w Japonii. Mówiąc potocznie: u nas to „pikuś”; Polki znają swoich mężów i nawet w obliczu wypalenia się uczuć wiedzą, czego się po nich spodziewać – Japonki odwrotnie, przeżywają szok, który może owocować problemami zdrowotnymi.

Autorka: Katarzyna Władyka

W Japonii emeryci stanowią 20% społeczeństwa. Większość z nich to mężczyźni, którzy dotychczas, pracując jak szaleni, bywali sporadycznie w domach. Aż 60% Japonek, których współmałżonkowie przeszli na emeryturę cierpi na zdiagnozowany syndrom męża na emeryturze, czyli Retired Husband Syndrome (RHS).

Film dokumentalny o mężowstręcie

Problem jest na świecie szeroko analizowany, ale i my możemy się pochwalić wkładem w jego interpretację. Polska reżyserka – Ewa Ewart nagradzana producentka filmów dokumentalnych podjęła ten temat w 2006 r.

Film „Japonia – Syndrom męża na emeryturze” (This World: Japan – Retired Husband Syndrome) portretuje sytuacje kobiet współczesnej Japonii, ukazując jak sztywny gorset mentalny i kulturowy przyczynia się do tragicznej sytuacji tysięcy Japonek. Omawiany syndrom – będący pokłosiem tradycyjnych sztywnych ról płciowych – jest zjawiskiem masowym. W kraju kwitnącej wiśni kobieta ma zajmować się domem, wychowywać dzieci oraz usługiwać mężowi. Mężczyzna ma pracować najciężej jak potrafi, by zapewnić godne życie swej całej rodzinie. W efekcie mężczyźni pracują od świtu do późnych godzin nocnych, w domu są tylko gośćmi i gdy przychodzi czas odpoczynku kobiety przeżywają męki, gdyż są zmuszone do przebywania z obcym człowiekiem.

Ewart pokazuje tę obcość; małżonkowie przez całe życie nie zdążyli się poznać, nic o sobie nie wiedzą, nie znają wzajemnie swoich upodobań i trosk. Polecam Dojrzałym Wspaniałym ten dokument będący spojrzeniem na unikalną chorobę, która przyjmuje formę głębokiego stresu, ma dziwne objawy i często prowadzi do samobójstwa. Film przedstawia historię trzech par, gdzie u kobiet zdiagnozowano ten syndrom. Bohaterki z przejmującą szczerością dzielą się swoim cierpieniem i tym, jak sobie radzą z chorobą. Opowiadają również, jak walczą o utrzymanie swoich związków.

Ciężka sprawa

Japońskie kobiety, których mężowie osiągnęli wiek emerytalny, mają wyraźne objawy: odczuwają bóle głowy, duszności, rozdrażnienie, bezsenność, miewają wysypkę lub w ekspresowym tempie nabawiają się wrzodów. Dodatkowo pojawiają się wymioty, nadciśnienie, a nawet depresja i myśli samobójcze, gdy nie leczone objawy nasilają się. A wszystko nie przez zaniedbane zdrowie japońskich kobiet, tylko nagłe i ustawiczne przebywanie męża w domu.

Problemy psychiczne mające podłoże w napięciu nerwowym zdiagnozował dr Nobuo Kurokawa, który przez 10 lat badał i leczył kobiety w podobnej grupie wiekowej – wszystkie cierpiały na podobne zaburzenia wynikające z tego samego źródła, tzn. mężów w domu. Doktor nazwał i opisał ten charakterystyczny syndrom w swojej książce (Shujin zaitaku sutoresu shōkōgun) czyli „Syndrom stresu wywołany przebywaniem męża w domu”. W Japonii ta książka jest oczywiście bestselerem. Brutalnie opisuje losy kobiet, które od czasu mężowskiej emerytury dzielą dom z obcym człowiekiem, którego nie akceptują i nie lubią. I tak dzień po dniu. Intruz burzy kobiecie plany dnia, domaga się obsłużenia, wydaje domownikom polecenia zwyczajem nabytym w pracy, wtrąca się w zakres spraw, w które wcześniej nie ingerował i które dla niego nie istniały.

Mimo że specjalizuje się w problemach kobiet, Kurokawa pochyla się też nad losem mężczyzn. Tyrali całe życie, bo to na nich spoczywała odpowiedzialność za kwestie materialne; byli bardziej związani z firmą niż z własną rodziną, a tu nagle lądują na obcej planecie „Dom” i są traktowani jak intruzi. Ciężka sprawa!

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl