„Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej” – garść refleksji o książce Rafała Matyji

Categories Aktualności, KulturaPosted on

Rafał Matyja historyk, politolog, publicysta, współtwórca i wieloletni wykładowca w Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu , a obecnie profesor nadzwyczajny w Rzeszowskiej Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania wykładający w  jej filii w Nowym Sączu.

Autorka: Anna Pielińska
Zdjęcie książki: https://www.karakter.pl/

Dlaczego postanowiłam napisać kilka zdań o najnowszej książce Rafała Matyi?

Ponieważ strasznie źle się czuję (tak jak pan Matyja) w otaczającej mnie rzeczywistości społeczno-politycznej w moim ukochanym kraju. Męczą mnie, a nawet więcej – irytują!, nieustające spory, prowadzone od kilku dobrych lat, między dwoma obozami politycznymi – PiS i PO. Niestety obecnie tylko te dwie partie liczą się na scenie politycznej i toczą między sobą walkę o władzę. Jedni o jej utrzymanie, a drudzy o jej odzyskanie, czyli można powiedzieć- walczą o śmierć lub życie w polityce. Ta walka jest prowadzona w mediach tradycyjnych i internecie na słowa i gesty fasadowe, nic właściwie nieznaczące. W wypadku obozu władzy gesty w mediach niewiele znaczą, ale już w parlamencie bardzo wiele. Obydwa obozy, a szczególnie ten, który dziś sprawuje władzę, nie myślą o tym jak powinno funkcjonować sprawnie zarządzane państwo; że musi to być dobrze naoliwiona maszyna, a tą oliwą są kompetentni urzędnicy.

Tych problemów dotyczy, między innymi, polecana przeze mnie publikacja. Jest dla mnie tym bardziej wartościowa, że jest pisana przez osobę mieszkającą na umownej prowincji, i z tej właśnie perspektywy widzi nasze polskie problemy, jak choćby problemy krajowej komunikacji.

Sądzę, że Rafał Matyja napisał „Wyjście awaryjne. O zmianie wyobraźni politycznej” również z perspektywy swoich doświadczeń jako wysokiej rangi urzędnik administracji państwowej, bo taki kilkuletni epizod ma swoim życiorysie. Jest więc dla mnie wiarygodny, gdy pisze o tym, że dla niego państwo, to przede wszystkim, dobrze funkcjonująca administracja centralna, regionalna, samorządowa.  I analizując jej obecne funkcjonowanie od 1989 roku, pokazuje gdzie zostały popełnione błędy. Ponadto autor poddał analizie podłoże naszej bezkrwawej rewolucji 1989 roku oraz jej sięgające do dnia dzisiejszego – następstwa w płaszczyźnie politycznej, społecznej i ekonomicznej. I, zdaniem Matyi, „tak toczy się spór między politykami  PiS a ich przeciwnikami, miedzy mediami o dwóch silnych profilach tożsamościowych zdefiniowanych negatywnie: przeciwko PiS i przeciw »liberalnemu mainstreamowi«. Życie publiczne polega na tym – jak trafnie przewidział w 2006 roku (!) Przemysław Czapliński – że »swoi mówią do swoich. Obcych nikt nie słucha«. To trwa już kilkanaście lat”.

Czy jest według autora wyjście z tej patowej sytuacji? Recepty nie podaje, ale mówi, że powinna nastąpić zmiana pokoleniowa wśród polityków oraz powinien pojawić się nowy język. „Nowy język… Może powstać, jeżeli garstka myślących ludzi będzie chciała mówić, pisać i myśleć inaczej niż dotąd. Takie zmiany się zdarzają, choć nie sposób ich zadekretować. Muszą jednak mieć swoich – często ukrytych – protagonistów, którzy wymkną się ukradkiem obowiązującym regułom , podważą obowiązujące plemienne dialekty i lojalności.” 

Polecam tę interesującą lekturę wszystkim zainteresowanym stanem naszego państwa, po obu stronach sporu.

 

Komentarze

Anna Pielińska

historyk, długoletni nauczyciel, pasję dziennikarską odkryła na emeryturze, zajmuje się w Dojrzałych Wspaniałych sprawami społeczno-kulturalnymi. Hobby to literatura o tematyce społeczno-politycznej, a w okresie wiosenno- letnim leśna działka.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl