Wielkie sprzątanie za małe pieniądze

Categories AktualnościPosted on

Wreszcie nadeszła nowa pora roku, a więc czas na wiosenne porządki. I to za grosze!

Autorka: Ewa Marynowska

Wszechstronna soda

Kiedyś, w jednym z ostatnich w Warszawie sklepów z artykułami gospodarstwa domowego, dostałam wydrukowaną długą listę o licznych zastosowaniach sody. Odłożyłam ją gdzieś na bok, aby wrócić do niej i wypróbować po kilku latach, kiedy to moja świadomość ekologiczna wzrosła. Wszystkie poniżej wymienione sposoby są przeze mnie wypróbowane.

Soda rozpuszcza się w wodzie o temperaturze co najmniej 20 st. C. Ponieważ nie rysuje żadnych powierzchni można jej używać do czyszczenia urządzeń ze stali nierdzewnej, srebra, a nawet złota (ale bez wstawek z kamieni jubilerskich), szkła, marmuru i innych delikatnych materiałów.

Może być stosowana w postaci pasty (soda rozmieszana z niewielką ilością wody) i roztworu.

W kuchni:

Kuchenkę, także mikrofalową i piekarnik wyczyścimy pastą z sodą, za wyjątkiem blatów ceramicznych, do których są specjalne nożyki do skrobania i płyny do czyszczenia. Do wycierania można użyć szmatki zamiast bielonych, papierowych ręczników, którą nie są ekologiczne.

W podobny sposób możemy usunąć spaleniznę z garnków. Wsypać sodę do niewielkiej ilość wody i zostawić na noc, a rano wodę wylać i wypłukać garnek.

Usuwanie zapachów w lodówce – wystarczy łyżkę sody wsypać do miseczki, zalać taką ilością ciepłej wody, aby się rozpuściła i pozostawić na kilka godzin.

Aby wyczyścić glazurę wystarczy posypać ją sodą z odrobiną wody i wyczyścić szorstką stroną gąbki, a jeśli fugi są zaniedbane, doskonale sprawdza się szorowanie starą szczoteczką do zębów.

Podobnie w łazience:

Przy użyciu tego białego proszku można doskonale wyczyścić sedes. Efekt będzie lepszy, jeśli dodamy odrobinę octu, a przy okazji znika nieprzyjemny zapach. Podobnie w przypadku wanny albo kabiny prysznicowej: najpierw należy powierzchnie spryskać octem, a następnie szorować pastą z sody. Kamienia ze słuchawki prysznicowej pozbędziemy się umieszczając ją w plastikowej torebce, do której wsypujemy ćwierć szklanki sody ze szklanką octu. Torebkę należy zawiązać, następnie po upływie godziny zdjąć, a słuchawkę opłukać. Armaturę doskonale czyści się sodą i szczoteczką. Udrażnianie rur również możemy powierzyć sodzie.

Czy soda może się przydać do czegoś jeszcze?

Soda usuwa liczne plamy m.in. z soków i wina, potu i krwi, a nawet smoły. Eliminuje nieprzyjemny zapach z butów, a także stóp. Przedłuża trwałość ciętych kwiatów, a także usuwa chwasty i trawy z chodnika lub bruku. Zmniejsza swędzenie po ukąszeniach owadów.

To pewno nie koniec listy cudownego działania sody. Nie ulegajmy reklamom i promocjom proszków, płynów i innych środków, np. zapachowych. Zostawiają one – a przede wszystkim opakowania po nich – trwały ślad ekologiczny na Ziemi, zarówno na lądzie, jak i w morzach. Opakowania środków czyszczących są zrobione z grubszego i trwalszego materiału. No i są dużo droższe w produkcji, a więc i w sprzedaży.

Co oprócz tego? Szczotki z włosia, a nie plastiku

Przy okazji wymieniłam wszystkie, już zużyte szczotki, zarówno do zmiatania, jak i mycia naczyń. Te z grubego plastiku rozkładają się niewyobrażalnie długo, a na szczęście zachowały się, przynajmniej dwa dawne sklepiki ze szczotkami z naturalnego włosia i drewna. Jeden na ul. Poznańskiej 26 (założony w 1952), drugi „Stasio” na ul. Kasprowicza 56 (z 1954 roku). Kupowanie tam to jak powrót do dawnych czasów: można nie tylko pogawędzić ze sprzedającym, ale także zobaczyć, jak wyrabia się szczotki. Mnie najbardziej podobają się szczotki z włosiem w dwóch kolorach. Warto pójść i kupić, wspierając polskie rzemiosło.

Komentarze

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl