Sylwester (i nie tylko) w stylu vintage [Dziubnij Styl #32]

Categories Aktualności, Dziubnij Styl, Styl ŻyciaPosted on
sylwester w stylu vintage

Lubimy wracać do wspomnień, chociaż część psychologów twierdzi, że nie należy z tym przesadzać

Bezkarnie natomiast możemy wracać do mody przynajmniej tej sprzed dwudziestu lat, a nawet więcej. Dwadzieścia lat temu jest granicą dla mody w stylu vintage. Dzisiaj spokojnie możemy zakładać rzeczy wtedy modne, chociaż najlepiej, żeby były jeszcze starsze. Oczywiście, nie muszą to być ubrania całkowicie w stylu dawnych lat. W stylizacji mogą być tylko pewne charakterystyczne dla danego okresu elementy, np. nakrycie głowy, biżuteria, szal, bluzka, kołnierzyk itp. Ktoś powie, że to świetna zabawa i będzie miał rację, ale zabawa ta ma głębszy sens, bowiem styl vintage prowokuje nas do wspominania, do przypominania sobie, w co ubieraliśmy się wiele lat temu, jacy byliśmy kiedyś, a tym samym odświeżamy nie tylko garderobę, ale i psychikę. Chociaż, jeżeli chodzi o garderobę lepsze będzie określenie wymieniamy. Bo możemy wymienić w starej bluzce np. kołnierzyk, dodać tak charakterystyczne dla dawnego stylu wiązanie, dodać do płaszcza sztuczny, futrzany kołnierz, nosić spodnie z szerokim pasem w talii i co tam kto chce. Musimy jednak spełnić pewien konieczny warunek, jeżeli chcemy, żeby to co stare było modne, a nie wyciągnięte z szafy, bo nie mamy w co się ubrać. Często tak jest, że wbijamy się w ciasną spódnicę, pamiętając, że kiedyś świetnie w niej wyglądałyśmy, zakładamy gruby pasek w talii, zapominając, że dobrze nam w nim było piętnaście lat temu, a teraz tylko podkreśla brzuch, robiąc z niego balon, ale to pomijamy.

sylwester w stylu vintage
fot. Pexels

Styl vintage takiego pomijania nie znosi i nie toleruje. Styl vintage – tak jak każdy styl – nie usprawiedliwia przypadkowości i wymaga dbałości o detale.  Musimy zadbać o to, żeby nasze rzeczy były w bardzo dobrym gatunku, a nie wyglądały jak znoszone, zniszczone ubrania z lumpeksu. Z tą modą jest tak jak ze starymi świetnie wyglądającymi kobietami i mężczyznami w myśl zasady, że tylko wino im starsze, tym lepsze. A skoro bez wątpienia dzięki modzie możemy wyrażać siebie, warto, żeby to wyrażanie było nie tylko w dobrym stylu, ale i w najlepszym gatunku.

Na szczęście tak bywa, że często nasze starsze rzeczy są w lepszym gatunku, niż te, które obecnie kupujemy.

Możemy oczywiście ubierać się od stóp do głowy w to co było modne w latach pięćdziesiątych i dalej w obie strony, ale to drogo kosztuje i nie zawsze nam już pasuje. Żeby dokonać wyboru, możemy pooglądać sobie stare obrazki, sięgnąć w bibliotece do starych czasopism, do internetu i wybrać to w czym wyglądamy najlepiej. Na przykład kupiłam sobie biały kołnierzyk ozdobiony świecącymi paciorkami. Mogę go włożyć do każdej bluzki i swetra, i w zależności od tego ubranie zmienia charakter. Polecam „wielozadaniowe” kołnierzyki, paski i biżuterię, a szczególnie kolczyki rodem z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Szczególnie te, które wyglądają, jak klipsy.

sylwester w stylu vintage
fot. Sabina Smolenska

Pomijając efekty estetyczne, które są dla mnie najważniejszym kryterium oceny ubrania, zabawa jest fantastyczna, a przy okazji  zaczynamy wspominać dawne, dobre, stare czasy, bo tylko wspomnienia tego co było dobre w takiej sytuacji przychodzą nam do głowy. A przed miłymi wspomnieniami żadna psychologiczna szkoła nie przestrzega.

Życzę więc Wam, żeby to co się wydarzy w Sylwestra i w karnawale, można było kiedyś zaliczyć do najsympatyczniejszych wspomnień. Drodzy Państwo! Do szaf i do boju!

Autorka: Basia Dziubińska

Komentarze

Basia Dziubińska

dziennikarka, ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim oraz studia podyplomowe w Szkole Umiejętności Społecznych przy Instytucie Studiów Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, zdobywając wiedzę psychologiczną i socjologiczną. Wieloletni pracownik administracji publicznej, w której zajmowała się pracą dziennikarską m. in była redaktorką naczelną oraz sekretarzem redakcji Biuletynu Służby Cywilnej. Pisała do wielu stołecznych gazet. Obecnie, w pracy dziennikarskiej zajmuję się tematyką psychologi i socjologii procesu starzenia się społeczeństw i jednostek , a także działalnością organizacji pozarządowych.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl