Polski MacGyver Adam Słodowy! [Seniorzy, którzy wciąż inspirują]

Categories Aktualności, Osobowości, SpołeczeństwoPosted on

Są tacy seniorzy, którzy inspirują nas całe życie. Jednym z nich jest Adam Słodowy, 90-latek, który popularność zyskał dzięki telewizyjnemu programowi „Zrób to sam”.

Przyjemny trud domowego majsterkowania nigdy się nie skończy. Majsterkowanie służy dalszym, szerszym celom. Przecież własnoręcznie zbudowany leżak czy fotel ułatwi nam wygodne czytanie książek. Własnoręcznie budowane lampy, półki, zasłonki i liczne inne sprzęty stworzą miłe wnętrza przystosowane do indywidualnych potrzeb wszystkich członków rodziny. Indywidualne cechy domu rodzinnego będą tak potrzebnym przeciwstawieniem uniformizmu świata zewnętrznego, w którym często człowiek służy technice, zamiast by technika służyła człowiekowi – Adam Słodowy „Majsterkowanie dla każdego„, Wydawnictwa Naukowo-Techniczne 1979.

 Adam Słodowy urodził się w 1923 r. w Czarnkowie. W dzieciństwie miał wielkie plany, by zbudować  perpetum mobile. Pasja do majsterkowania dała o sobie znać już we wczesnych latach, jednak w 1944 roku zaciągnął się do Wojska Polskiego. Końca wojny doczekał w Szczecinie w stopniu oficera artylerii. Później wykładał w Wyższej Szkole Artylerii Przeciwlotniczej. Zbudował tam symulator lotu pocisku. Jego największym marzenie było konstruowanie wynalazków przydatnych na co dzień. W 1958 roku chałupniczą metodą zbudował auto. Wykorzystał materiał znalezione na złomowisku i silnik z odzysku. Pojazd rozwijał zawrotną prędkość 40 kilometrów na godzinę i przyszła go podziwiać cała Warszawa. Słodowy napisał książkę o budowie samochodów, a honorarium zainwestował w inny cud ówczesnej techniki – telewizor.

W zakupionym telewizorze oglądał program dla majsterkowiczów-amatorów i bardzo się denerwował, gdy widział niekompetencję prowadzącego. Postanowił pójść do telewizji i przedstawić swój scenariusz. Tak zrodził się kultowy program „Zrób to sam”.

Program był częścią czwartkowego programu „Ekran z Bratkiem„. Dopiero później został przeniesiony do niedzielnego Teleranka. Słodowy nie tylko zdradzał pomysły na to, jak ze sklejki, drucika, puszki po kawie czy tubki pasty do zębów, zrobić przydatną zabawkę, ale też uczulał majsterkowiczów, jak racjonalnie dysponować deficytowymi materiałami. Uczył, jak zbudować świecący kwiatek na dzień kobiet, czujnik wysokości wody w wannie, domową drukarenkę (na której co sprytniejsi widzowie próbowali produkować banknoty) czy lalkę ze starego kapelusza.

Nie ma ludzi zdolnych i niezdolnych. Są ludzie cierpliwi i niecierpliwi” – mawiał Słodowy.

Oprócz prowadzenia programu „Zrób to sam” Adamowi Słodowemu udało mu się przygotować dla telewizji sporo urządzeń usprawniających jej pracę m.in. na życzenie Gustawa Holoubka przygotował obrotową scenę, z której korzystał teatr TV. Zresztą niektóre jego urządzenia funkcjonują do dzisiaj.

Po zakończeniu kariery w telewizji zaczął pisać książki, które w całości sprzedały się w nakładzie 2,5 miliona egzemplarzy. Obecnie jest na emeryturze i zajmuje się m.in. wcielaniem w życie własnych racjonalizatorskich pomysłów: blat kuchenny zamieniający się w deskę do prasowania, podnoszące się drzwi szafek (dzięki czemu unika się ryzyka uderzenia).

 

 

Fot. 1. Włodzimierz Wasyluk /East News

Komentarze

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl