Czy ludzie inteligentni starzeją się wolniej? [Dziubnij Styl #39]

Categories Dziubnij Styl, Styl Życia, ZdrowiePosted on

Nie dajmy sobie wmówić, że z wiekiem głupiejemy. Udowodniono naukowo, że organizm zachowuje ogromny potencjał rozwojowy nawet w bardzo zaawansowanym wieku. I warto pamiętać – co udowodnili Chińczycy badający osoby starsze z Szanghaju – że demencja i choroba Alzheimera częściej dotykają osoby mniej wykształcone i mniej inteligentne.

Autorka: Basia Dziubińska

Udowodniono naukowo, że twórcze podejście do własnego życia to najważniejszy czynnik decydujący o tym, jaka będzie nasza starość. Praca umysłowa służy naszemu zdrowiu, a wielu naukowców uważa, że rozwój potencjału intelektualnego wręcz kompensuje ubytki tkanki mózgowej. Wiadomo, że twórcze postawy wpływają na strukturę mózgu. Z badań tomograficznych wynika, że intensywnej pracy umysłowej towarzyszy napływ krwi do mózgu, wzrasta też poziom neurohormonów, np. serotoniny. Wieloletnie badania naukowe potwierdzają, że starsi ludzie (a badano osoby w wieku 65–75 lat) nie wykazywali generalnego spadku inteligencji, a jeżeli występował, to z powodu konkretnego schorzenia, np. nadciśnienia, a nie starości. Mamy więc szansę na zachowanie normalnego potencjału intelektualnego.

Rozwój po 80-tce?

Starość nie jest chorobą ani ułomnością, a w zaawansowanym wieku można jeszcze wiele osiągnąć. Kant niektóre dzieła filozoficzne napisał po osiemdziesiątce, Monet malował jeszcze w wieku 86 lat, a głuchy już Beethoven pod koniec życia wciąż komponował. Viktor Hugo, Goethe – tworzyli po osiemdziesiątce. Jak widać, wiek nie stanowił przeszkody w osiąganiu sukcesów .To byli ludzie nieprzeciętni, ale podlegali tym samym prawom, co my. Wniosek jest prosty. Możemy przez całe życie uczyć się i osiągać wciąż nowe cele. Talent twórczy nie znika z wiekiem, ale z wiekiem może ograniczyć się nasza motywacja do intensywnego myślenia i działania. Znam starsze, wyjątkowo zdolne osoby, którym nie chce się np. malować, projektować, bo stracili motywację.

Zacznij od motywacji

To co najbardziej może motywować ludzi do rozwoju, a więc opóźnić proces starzenia, jest potrzeba osiągania choćby małego sukcesu. Podeszły wiek nie odcina nam drogi do realizacji nowych celów. Przecież starość otwiera przed nami wiele możliwości, bo pozwala np. korzystać z nabytego już doświadczenia.

Starość to nowe problemy, nowe okoliczności i przyswajanie sobie zmian. Ci, którzy rozwijają inteligencję, starzeją się wolniej, a sama już świadomość i wiedza na temat procesu starzenia się pozwala na szukanie sposobów, by racjonalnie traktować podeszły wiek – to z kolei pozytywnie wpływa na organizm. Nasze myśli uruchamiają jego reakcję. Ćwicząc mózg i myślenie można więcej rozumieć, mieć więcej danych, aby proces starzenia się „obłaskawi”.

Inteligentni radzą sobie lepiej na starość

Z badań naukowych bez wątpienia wynika, że osoby, które posiadają wyższą niż przeciętną inteligencję, są zdrowsze, o wiele sprawniej rozwiązują problemy życia codziennego i życia osobistego. Ludzie starsi o niskiej inteligencji nie są w stanie zrozumieć np. instrukcji obsługi suszarki do włosów, niektórzy starsi ludzie nie wiedzą, jak korzystać z komputera, konta bankowego itp. Ostatnio w Biedronce zainstalowano kasy samoobsługowe i widać było, że osoby starsze miały z ich obsługą wiele kłopotów. Nieporadność, zagubienie to często skutek zaniedbania własnego rozwoju. Biedni, starzy, nieporadni (myślę wyłącznie o ludziach zdrowych) nie mają pojęcia, że można temu zaradzić.

Człowiek inteligentny potrafi sterować własnym życiem, stwarzając sobie m.in. możliwość wyboru. Lepiej rozumie otaczającą go rzeczywistość. Nawet to już przysłowiowe siedzenie przed telewizorem w kapciach wychodzi mu na zdrowie, bo najczęściej wybiera wartościowe programy. Potrafi radzić sobie z nowoczesną techniką, reaguje na zmiany, a przede wszystkim się uczy. Osoby o niskiej inteligencji nie są w stanie korzystać z literatury czy informacji o różnych dziedzinach życia, np. zdrowia. Nie są w stanie zrozumieć mechanizmów starzenia się i zamiast podjąć działania, które – co stwierdzono z całą pewnością – opóźniają starość, przyjmują ją „jak leci”.

Ćwicz swój mózg

Skoro inteligencji nam nie ubywa, możemy ją rozwijać, możemy również zachować aktywność nie tylko w życiu osobistym, ale i społecznym. Nie musimy zawsze oddawać racji młodszemu pokoleniu tylko dlatego, że są młodzi. Choćby z tego prostego powodu, że nie posiadają jeszcze jednej z najważniejszych rzeczy w życiu. Nie posiadają doświadczenia, dopiero zdobywają wiedzę. Oni się uczą, a my korzystając z naszej inteligencji, z naszych życiowych przemyśleń, możemy i powinniśmy wiedzę uzupełniać, ćwiczyć mózg. Możemy nie tylko rozwiązywać krzyżówki, czytać codziennie przez pół godziny, uczyć się języków, ale sięgać po bardziej złożone formy pracy nad sobą, żeby poznać siebie, zaakceptować. Medytacja, joga, ćwiczenie pamięci, zaangażowanie społeczne, np. zainteresowanie się wolontariatem, uczestnictwo w kursach, choćby najdziwniejszych, np. chińskiej sztuki układania bukietów – róbmy to wszystko, co wymaga aktywności, bo możemy realizować się na różnych poziomach, a aktywne życie wpływa na długowieczność. A motywacją do tego niech będzie proste pytanie – co jest lepsze: rozwiązywanie krzyżówek czy choroba Alzheimera?

Komentarze

Basia Dziubińska

dziennikarka, ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim oraz studia podyplomowe w Szkole Umiejętności Społecznych przy Instytucie Studiów Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego, zdobywając wiedzę psychologiczną i socjologiczną. Wieloletni pracownik administracji publicznej, w której zajmowała się pracą dziennikarską m. in była redaktorką naczelną oraz sekretarzem redakcji Biuletynu Służby Cywilnej. Pisała do wielu stołecznych gazet. Obecnie, w pracy dziennikarskiej zajmuję się tematyką psychologi i socjologii procesu starzenia się społeczeństw i jednostek , a także działalnością organizacji pozarządowych.

ZAPISZ SIĘ NA NEWSLETTER!

FreshMail.pl